Masz stronę internetową, ale telefon nie dzwoni, formularz kontaktowy świeci pustkami, a klienci jakoś nie trafiają? Problem może nie leżeć w Twojej ofercie, tylko w samej stronie.

1. Strona ładuje się wieczność
Jeśli Twoja strona potrzebuje więcej niż 3 sekundy, żeby się załadować, połowa odwiedzających ją zamknie. Google to potwierdza w swoich badaniach. Wolna strona to nie tylko irytacja dla użytkownika, to też gorsze pozycje w wynikach wyszukiwania. Najczęstsze przyczyny? Niezoptymalizowane zdjęcia wrzucone prosto z telefonu, tani hosting współdzielony z tysiącem innych stron i za dużo wtyczek, które ładują skrypty w tle.
Co zrobić: skompresuj zdjęcia przed wrzuceniem na stronę (darmowy TinyPNG wystarczy), rozważ zmianę hostingu na szybszy i wyłącz wtyczki, których nie używasz.
2. Brak jasnego wezwania do działania
Wchodzę na stronę. Ładny design, fajne zdjęcia, miły tekst. I co teraz? Nie wiem, co mam zrobić. Nie ma przycisku „Umów wizytę”, „Napisz do nas”, „Zamów wycenę”. Odwiedzający nie będą szukać Twojego numeru telefonu na podstronie kontakt, schowanej w stopce. Potrzebują jasnego, widocznego przycisku, który powie im co robić dalej.
Co zrobić: na każdej podstronie powinien być co najmniej jeden wyraźny przycisk z konkretnym wezwaniem. Nie „Dowiedz się więcej”, ale „Umów bezpłatną konsultację” albo „Sprawdź cennik”.
3. Strona nie działa na telefonie
W 2026 roku ponad 70% ruchu w internecie pochodzi z urządzeń mobilnych. Jeśli Twoja strona nie wygląda dobrze na telefonie, tekst jest za mały, przyciski za blisko siebie, a zdjęcia wychodzą poza ekran, to tracisz większość potencjalnych klientów. Google od dawna stosuje indeksowanie mobile-first, co oznacza, że ocenia Twoją stronę przede wszystkim po wersji mobilnej.
Co zrobić: otwórz swoją stronę na telefonie i przejdź przez nią jak klient. Czy wszystko się dobrze wyświetla? Czy da się kliknąć w przyciski? Czy formularze są wygodne do wypełnienia kciukiem?

4. Teksty pisane dla siebie, nie dla klienta
„Nasza firma z wieloletnim doświadczeniem oferuje kompleksowe rozwiązania w zakresie…” Stop. Nikt tego nie czyta. Klient wchodzi na Twoją stronę z jednym pytaniem: czy ta osoba rozwiąże mój problem? Pisz o korzyściach dla klienta, nie o sobie. Zamiast „mamy 10 lat doświadczenia” napisz „Twoja strona będzie gotowa w 3 tygodnie”.
Co zrobić: przeczytaj teksty na swojej stronie i przy każdym zdaniu zapytaj: „Czy to mówi klientowi, co zyska?”. Jeśli nie, przepisz.
5. Zero dowodów społecznych
Nie masz opinii klientów na stronie? Nie pokazujesz realizacji? Nie masz żadnych logotypów firm, z którymi współpracujesz? To tak, jakbyś otwierała restaurację bez żadnych recenzji na Google. Ludzie potrzebują potwierdzenia, że inni Ci zaufali i byli zadowoleni. Opinie, case studies i realizacje budują zaufanie szybciej niż najpiękniejszy design.
Co zrobić: poproś 3 do 5 klientów o krótką opinię. Dodaj screeny z Google Maps, Instagrama albo maili z podziękowaniami. Pokaż zdjęcia swoich realizacji z krótkim opisem.
Podsumowanie
Każdy z tych błędów kosztuje Cię klientów. Dobra wiadomość? Wszystkie da się naprawić, często szybciej i taniej niż myślisz. Jeśli chcesz, żebym przejrzała Twoją stronę i powiedziała, co warto poprawić, napisz do mnie. Pierwsza konsultacja jest bezpłatna.